wtorek, 8 października 2013

Inteligentne liczniki to oszczędność - doświadczenia z Warszawy


Autor: Karina Farkos

Potężny program wprowadzania inteligentnych sieci energetycznych w Polsce zaczyna rozpędzać się na dobre. Zadania stawiane przez Unię Europejską wszystkim jej członkom wymagają podjęcia szeregu działań, poniesienia ogromnych kosztów, ale są nieodzowne, a do tego – jak pokazują badania – pozwolą na znaczną oszczędność.

U nas są to wciąż jeszcze etapy badań i testów, czyli szukania najlepszych rozwiązań zarówno od strony technologii, jak i wyboru producentów niezbędnych urządzeń. Poszczególne firmy energetyczne w Polsce coraz dokładniej badają rynek, uruchamiają (począwszy od 2009 roku) swoje programy pilotażowo-testowe. Przykładowo – w okresie od maja do października 2012 roku w Warszawie zainstalowano i poddano testom odbiorców 600 inteligentnych liczników. Wszyscy byli odbiorcami indywidualnymi (tj. grupa taryfowa G). Nieprzypadkowo wybrano lokalizację, w trzech miejscach stolicy, położonych w ścisłym centrum, na mocno zagęszczonych terenach, także dla przetestowania sprawności komunikacyjnej.
Udział w tym programie badawczym, był dobrowolny i bezpłatny, a zorganizowała go firma zajmująca się kompleksowym zaopatrzeniem stolicy i okolic w energię elektryczną. Każdy z lokatorów mieszkań zaopatrzonych w inteligentne liczniki otrzymał pakiet informacji (w tym i taką z magnesem na lodówkę), w szczególności dotyczących oszczędności prądu w godzinach szczytów energetycznych. Pocztą elektroniczną (lub listownie) przekazywano wszystkim 600 klientom porady oraz informacje na temat ich indywidualnych profili obciążeń sieci energetycznej.
Specjalnie zaangażowana agencja badawcza po zakończeniu programu stwierdziła, że współpraca z klientami, ich uświadamianie i edukowanie pozwoliło na osiągnięcie konkretnych korzyści dla wszystkich uczestników rynku energetycznego. Analiza profilów zużycia prądu badanej grupy klientów wykazała 2 procentowe przesunięcie zużycia energii z godzin szczytu na inne pory. To obiecujący wynik. Po przełożeniu tych danych na ogół mieszkańców Warszawy przynosi to szacunkowo o około 18 MW mniejszy pobór maksymalnej mocy przez samą stolicę. A to zmniejsza koszty sieci dystrybucyjnej, a w konsekwencji – także stawki dystrybucyjna dla wszystkich odbiorców. Taka oszczędność mocy to także roczne ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery (w skali Warszawy) o około 2600 ton.
Jeżeli chodzi o postawy testowanych klientów, to aż 61 % z nich zadeklarowało chęć zmiany swego zachowania w korzystaniu z odbiorników energii elektrycznej. Po zakończeniu badań o 12% osób więcej niż przed testami stwierdziło, że czuje swój bezpośredni wpływ na wysokość rachunków, a o 9 % wzrósł odsetek klientów celowo starających się oszczędzać energię.
Optymistyczne jest to, że dobrze rokuje odnotowana tendencja, a wręcz skłonność do zmian nawyków konsumenckich. Ale równie niezbędnym warunkiem uzyskania realnych oszczędności będzie powszechne użycie narzędzi w postaci liczników pozwalających na precyzyjne, godzinowe wskazania zużycia. Nieodzownym też wymogiem oszczędnościowych zmian na rynku energetycznym będą nowe taryfy sprzedawców. Znacząco duże powinno być zróżnicowanie cen między energią zużywana w godzinach szczytu, a w innych porach doby. Dotychczasowe badanie zużycia prądu (tradycyjne liczniki) niestety nie daje możliwości zastosowania nowych taryf czy innych bodźcujących rozwiązań.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 23 lipca 2013

Samodzielne przeprowadzenie remontu


Autor: Agnieszka P.






Póki istnieje budownictwo, potrzebni będą również fachowcy od przeprowadzania remontów. Jeśli jednak mamy odrobinę samozaparcia i gen majsterkowicza, możemy samodzielnie przeprowadzić niewielkie remonty swojego mieszkania lub domu.

Profesjonalna firma budowlana w swoich usługach oferuje zarówno precyzyjne roboty, jak i usługi ogólnobudowlane, lecz często praca, jaką wykonuje, jest bardzo kosztochłonna, z kolei zatrudnienie tanich, nikomu nie znanych "fachowców" niekiedy kończy się małą katastrofą.

Przygotowując się do remontu, zawsze najpierw określamy cel końcowy, jaki chcemy osiągnąć, oraz budżet, w jakim chcemy się zmieścić. Należy również zachować pewne rezerwy na wypadek nieprzewidzianych sytuacji. Kupując materiały budowlane, zawsze o radę prośmy osoby doświadczone, znające technologię lub sposób zachowywania się poszczególnych substancji. Pełną garścią czerpmy z wiedzy pracowników sklepów budowlanych i nie bójmy się zadawać pytań.
narzędzia
Po przetransportowaniu niezbędnych do remontu rzeczy, należy odpowiednio zabezpieczyć siebie i teren. Priorytetem w każdym działaniu remontowym jest dokładne, szczelne przykrycie mebli i wyniesienie niepotrzebnych akcesoriów. Taśma malarska doskonale nada się do zabezpieczenia kontaktów, włączników, framug drzwi i okien.

Powierzchnię przed malowaniem, tynkowaniem lub nakładaniem kleju trzeba zagruntować, by stanowiła stabilne podłoże pod kolejne warstwy. Przygotowując do użycia materiały budowlane, zawsze trzeba zapoznać i stosować się do instrukcji. W przeciwnym razie możemy narazić się na niepotrzebne koszty lub w najgorszym przypadku na zepsucie powierzchni lub partii materiału.
malowanie
Przeprowadzając remont przy użyciu mas szpachlowych, gipsów, klejów, tynków lub farb, trzeba zachować szczególną ostrożność przy nakładaniu. Nadmiar lub zbyt mała ich ilość może w sposób niewystarczający pokryć podłoże, co może spowodować odpadanie, pękanie płytek, odpadanie tapety lub niedokładne pokrycie kolorem.

Kończąc pracę, nie należy od razu unosić się euforią i otwierać szampana. Najpierw trzeba umyć narzędzia i wyrzucić resztki niezużytych materiałów. Pojemniki, pędzle i szpachle są przecież wielorazowego użytku i mogą służyć wiernie jeszcze podczas niejednego remontu.

Remont nie musi być tylko przykrą koniecznością. Jeśli podejdzie się do niego z odpowiednim nastawieniem, może być świetną zabawą, a poczucie dumy z samego siebie po ukończeniu pracy jest bezcenne.


Wykańczanie wnętrz - profesjonalna firma remontowa z Rzeszowa.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis.pl - Miasta Artykułów"

REKLAMA ____________________


  • ściągnij mobilną aplikację Budogram i stwórz swój fotograficzny dziennik budowy.
  • wpisz swój adres e-mail i odbierz rabaty!
  • do odebrania jest rabat nawet do 2750 PLN na materiały budowlane.



  • 28 najnowszych projektów
  • 663 indywidualnych projektów domów na CD
  • darmowa przesyłka na terenie całej Polski do 10 dni roboczych!
nie czekaj -> wypełnij formularz 




¤ pomoc w dochodzeniu odszkodowania

______________________________________________________REKLAMA

Weź kredyt na wymarzony samochód
  • nowy lub używany do 12 lat
  • z wpłatą własną od 0 zł
  • z okresem kredytowania nawet do 8 lat 

środa, 19 czerwca 2013

Ile kosztuje strona internetowa?


Autor: Sebastian


Ile kosztuje strona internetowa i dlaczego tak drogo? Jak odnaleźć się w gąszczu ofert, żeby wybrać właściwie i nie stracić?

Stając w obliczu realizacji projektu stworzenia strony internetowej przedsiębiorca często zaczyna od próby porównania cen różnych dostawców. Nie jest to proste, bowiem wycena strony internetowej jest możliwa dopiero po zapoznaniu się przez dostawcę ze szczegółowymi wymaganiami klienta, a sama cena może się jeszcze zmienić w trakcie projektu, szczególnie, jeśli jest on realizowany zgodnie z metodykami agile’owymi.


Spróbujmy jednak spojrzeć szerzej na proces dostarczania produktu jakim jest strona internetowa. Abstrahując od skali projektu - bo możemy zlecać stworzenie strony wizytówki z 2-3 podstronami opartej na popularnym CMS-ie, możemy też pisać duży serwis od podstaw pod nasze specyficzne wymagania wspierając się przy tym dodatkowymi kreacjami wizerunkowymi takimi jak sesje fotograficzne lub identyfikacja wizualna - pamiętajmy, że projektowanie strony www to złożony proces i wymaga on szeregu czynności, za które w większości przypadków będziemy musieli zapłacić.

Zebranie wymagań klienta, przygotowanie umowy, dobór technologii i zespołu do danego projektu. Te elementy, może z wyjątkiem zbierania wymagań, są w większości przypadków transparentne dla klienta i bezpłatne.

Makiety UX. 
Gdy już zostaną zebrane wszystkie wymagania do pracy zabierają się specjaliści ds. użyteczności projektujący szkic serwisu, układ zawartości, sposób nawigacji, a wszystko po to, żeby strona internetowa była jak najbardziej dostępna dla użytkowników i intuicyjna w użyciu. To w jaki sposób zostanie zaprojektowana użyteczność serwisu często przekłada się w wymierny sposób na późniejszą konwersję, a więc wpływy do kasy zamawiającego. Udział zamawiającego w tej części projektu to konsultacje pod względem wymagań i charakterystyki rynku, branży lub samego użytkownika. Zamawiający akceptuje ostateczny kształt makiety UX. Dostawca z reguły wycenia tę część projektu wyliczając roboczogodziny i mnożąc je przez stawkę godzinową.
Projekt graficzny. Design jest królem współczesnych produktów, nie warto oszczędzać na dobrym projekcie graficznym, bo to grafika jest odpowiedzialna za pierwsze wrażenie jakie odniesie użytkownik, a co za tym idzie bezpośrednio przekłada się na współczynnik odrzuceń i konwersję. Wykonanie szablonu graficznego zawierającego 2-3 ekrany przez zdolnego wolnego strzelca współpracującego z agencją interaktywną to 500-2000 zł. Jeśli pracuje on na etacie w firmie dostawcy przygotowanie projektu zajmie mu 2-3 dni i za tyle, po przeliczeniu na roboczogodziny, wyceni nas agencja.

Programowanie. 
W zasadzie prace programistyczne często zaczynają się równo z makietami UX, a więc na samym początku projektu. Jest to największy jednorazowy koszt w projekcie, angażuje największą ilość ludzi, w dodatku czas pracy programisty należy z reguły do najdroższych. Dużo zależy też od wyboru technologii: Scala będzie droższa od PHP, a Django będzie porównywalne z Rubym. Przy końcowej cenie sporo do powiedzenia będą mieli też programiści JavaScript i eksperci od HTML5. Znacząco obniżymy koszty jeśli nasza strona będzie oparta na systemie open source, który często będzie napisany w PHP, co z kolei pozwoli nam dodatkowo zaoszczędzić na hostingu. Kłopot w tym, że przy większych projektach systemy open source mocno ograniczają możliwości tworząc przy tym wąskie gardło wydajnościowe.

Komunikacja. 
Rozmowy telefoniczne, wiadomości e-mail, koordynacja przepływu informacji od zamawiającego do zespołu projektowego jest zadaniem kierownika projektu. Jego czas kosztuje. E-maile same się nie wyślą, rozmowy same się nie przeprowadzą, sprawne organizowanie projektu wymaga kompetencji i znajomości metodyk, specjaliści się cenią. Ich stawka z reguły rozliczana jest za przepracowane roboczogodziny.

Wartości niematerialne i prawne. 
Ładny design wymaga ładnych fontów, które słono kosztują. Kilka podstawowych odmian jednego kroju z licencją na wykorzystanie w Internecie kosztuje średnio od kilkudziesięciu do kilkuset dolarów. To samo dotyczy wysokiej jakości zdjęć pochodzących z banków fotografii. Przy dużym budżecie zdjęcia możemy zakupić od lokalnego fotografa lub zlecić ich wykonanie agencji interaktywnej. Naturalnie to kosztuje.

Domena i serwer. 
Jeśli tworzymy małą stronę często wystarczy nam hosting współdzielony. Dobry hosting można kupić już za 200-300 zł za rok. Jeśli takie rozwiązanie to zbyt mało możemy skorzystać z serwera wirtualnego VPS, ale tutaj oprócz kosztów samego serwera (80-100 zł za miesiąc) dochodzą koszty administrowania nim. Rozliczane według roboczogodzin przepracowanych przez administratora. Dla najbardziej wymagających pozostają serwery dedykowane i hosting w chmurze. Ceny: wysokie. Zasady pracy administratora: znane.

Podsumowując możemy pokusić się o podstawienie liczb pod powyższe założenia. Przyjmijmy, że projektujemy średnich rozmiarów serwis firmowy z katalogiem produktów, możliwością składania zapytań ofertowych, kilkoma narzędziami marketingowymi. Ot, nic wielkiego. Makieta UX to dwa dni pracy specjalisty, łącznie 16 godzin. Projekt graficzny 1000 zł. Dwóch programistów pracujących przez tydzień nad projektem to 80 godzin. Udział kierownika projektu to około 20 godzin. Zakładamy, że strona jest napisana w PHP i działa na hostingu za 300 zł. Klient sam dostarczył zdjęcia produktów, zdjęcia do wykorzystania na stronie, miał wykupioną domenę. Dodatkowo wykupiono licencję na fonty za $150 (450 zł). Łączna ilość godzin to 116, stawkę godzinową przyjmijmy na 50 zł (w Warszawie zapewne x2) co łącznie daje 5800 zł. Do tego projekt graficzny, fonty i hosting i cena rośnie do 7550 zł.
Dlaczego tak drogo?
Nie od dziś wiadomo, że jakość kosztuje. Zaangażowanie profesjonalistów ma swoją cenę. Branża interaktywna ma bardzo niską barierę wejścia, co często widać w serwisach z ofertami usług. Kłopotem wielu przedsiębiorców jest brak wiedzy i umiejętności odróżnienia dobrych i złych ofert. Aby to uzmysłowić posłużę się przykładem: Nju Mobile szturmem weszło na rynek prezentując odbiorcom stosunkowo prostą, ale świeżą, efektowną i zgodną z aktualnymi trendami stronę internetową. Czy możecie Państwo sobie wyobrazić, że Nju Mobile zleciłoby wykonanie swojego serwisu będącego częścią kosztownej kampanii przypadkowemu wykonawcy z internetowego portalu z ogłoszeniami? Oczywiście, że nie. Owszem, zaoszczędziliby mnóstwo pieniędzy na projekcie strony internetowej, ale ile potencjalnych zysków by tym samym utracili? Warto sobie zadać pytanie: czy mój biznes stać na taniego lecz przypadkowego wykonawcę?

Sebastian
Webidentity - strony internetowe Wrocław

Artykuły do przedruku

REKLAMA_____________________

SZYBKI KREDYT DLA FIRM

czytaj UBEZPIECZENIA info 


wtorek, 11 czerwca 2013

Bezpieczeństwo danych a sprawa GIODO...

Autor: Adrian Lapierre

Od 2012 r. dane osobowe przedsiębiorców są traktowane jak inne dane osobowe i podlegają przepisom ustawy. Oznacza to, że dane przedsiębiorców, które są wykorzystywane w związku z prowadzoną działalnością, podlegają ochronie, zaś podmioty, które chcą je przetwarzać, muszą spełnić wszystkie obowiązki wynikające z ustawy.


Obowiązek ochrony i zgłoszenia zbioru ma moc egzekucyjną nawet wtedy, gdy baza firmy uwzględnia dane tylko jednego klienta. Czy zatem każdy przedsiębiorca powinien zgłosić w GIODO zbiór danych jakim jest jego program księgowy? 

Ustawa o ochronie danych osobowych w artykule 43 precyzyjnie definiuje zakres przetwarzania, który jest wyłączony z obowiązku zgłoszenia. Zatem zgłoszeniu nie podlegają między innymi:

  • dane dotyczące zatrudnienia,
  • przetwarzane wyłącznie w celu wystawienia faktury, rachunku lub prowadzenia sprawozdawczości
  • powszechnie dostępne

W przypadku danych identyfikujących firmę, z ochrony wyłączone są informacje dostępne w ewidencji działalności gospodarczej przedsiębiorcy. W sytuacji, kiedy zbiór zawiera informacje dotyczące osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, zabezpieczenia wymagają wszystkie dostępne w tym rekordzie dane, dla przykładu będzie to imię i nazwisko, adres czy NIP a w szczególności PESEL.

Wszystkie dane dotyczące przedsiębiorcy, wykraczające poza zbiór jawny, w tym prywatny numer kontaktowy czy adres różniący się od tego, pod którym figuruje działalność, podlegają już regulacjom ustawy – ochronie i w zależności od celu przetwarzania – być może również zgłoszeniu. W szczególności, jeśli celem przetwarzania jest marketing bezpośredni własnych produktów lub usług administratora danych – zbiór podlega ochronie i zgłoszeniu do GIODO.

Zgłoszeniu nie podlegają zbiory danych osobowych, jeśli czynność przetwarzania ma charakter jednorazowy, konieczny do realizacji umowy, lub gdy jest to niezbędne do podjęcia działań przed zawarciem umowy na żądanie osoby, której dane dotyczą.

Kluczowe jest zatem jasne określenie celu przetwarzania danych osobowych, a także rozstrzygnięcie czy osoba, której dane dotyczą, powinna wyrazić pisemną zgodę na przetwarzanie czy też nie.

Nie wolno również zapomnieć o tym, że administrator danych osobowych obowiązany jest poinformować osobę, której dane dotyczą, o adresie swojej siedziby i pełnej nazwie, a w przypadku gdy administratorem danych jest osoba fizyczna – o miejscu swojego zamieszkania oraz imieniu i nazwisku.

Od stycznia 2013 roku, na mocy porozumienia GIODO i Państwowej Inspekcji Pracy, ta druga podczas kontroli zbada również kwestie, związane z art.22.1 Kodeksu Pracy, który mówi np. w jakim zakresie pracodawca może przetwarzać dane pracownika lub kandydata do pracy. O stwierdzonych nieprawidłowościach natychmiast zawiadomi GIODO. Zasada ta ma działać w obie strony.

Co grozi za nieprawidłowe przetwarzanie danych osobowych?

Brak podstawy prawnej do przetwarzania danych, niewłaściwe zabezpieczenie zasobów, niezarejestrowanie zbioru czy wreszcie niedopełnienie obowiązku informacyjnego – to wszystko wykroczenia zagrożone odpowiedzialnością karną regulowaną artykułami ustawy. Możemy zostać ukarani gżryną w wysokości 50 000 PLN -  w najsurowszych przypadkach nawet 200 tysięcy.

Wykrycie niezgodności w zakresie przetwarzania danych osobowych, mogą skutkować wydaniem decyzji o zakazie przetwarzania danych osobowych. Co to oznacza w praktyce? Blokadę wszelkich operacji dokonywanych na zbiorach danych, włącznie z utrwalaniem, przechowywaniem czy udostępnianiem ze szczególnym uwzględnieniem działań wykonywanych w systemach informatycznych.

Jakie może  to oznaczać konsekwencje?

Dla znakomitej większości firm stanowi to krytyczne utrudnienie w prowadzeniu dalszej działalności. W przypadku biznesu e-commerce, który całą swoją komunikację z klientem i transakcje realizuje w środowisku sieciowym, w najlepszym układzie stanowi to zamrożenie aktywności na określony czas z konsekwencją trudnych do oszacowania strat finansowych. 

Czy jesteśmy w takim razie bezradni?

 W czasach wszechobecnego outsourcingu, również w Polsce, pomału tworzy się rynek  specjalistycznych usług doradczych i coraz  łatwiej jest znaleźć  firmy świadczące usługi audytu. Warto wybrać partnera sprawdzonego, posiadającego dobre referencje - w końcu w jego ręce składamy przyszłość naszego biznesu.


Adrian Lapierre
SoftProject


Artykuły do przedruku

czwartek, 6 czerwca 2013

Plan przekształcenia przedsiębiorcy w spółkę z o. o.


Autor: Marcin Bartyński


Od lipca 2011 r. każdy przedsiębiorca może przekształcić prowadzoną przez siebie działalność gospodarczą w spółkę z o. o. Jednym z elementów procedury przekształcenia jest sporządzenie planu przekształcenia.

W jednym ze swoich artykułów opisałem procedurę przekształcenia przedsiębiorcy w spółkę z o. o. Jednym z elementów tej procedury jest sporządzenie planu przekształcenia.
Plan przekształcenia powinien być sporządzony w formie aktu notarialnego. Koszt jego sporządzenia wyniesie nie więcej niż 246 zł (200 zł - taksa notarialna; 46 zł - podatek VAT). Dodatkowo za wypis notariusz pobierze nie więcej niż 7,38 zł za każdą rozpoczętą stronę dokumentu (6 zł - taksa notarialna; 1,38 zł - podatek VAT).
Plan przekształcenia powinien zawierać co najmniej ustalenie wartości bilansowej majątku przedsiębiorcy przekształcanego na określony dzień w miesiącu poprzedzającym sporządzenie planu przekształcenia przedsiębiorcy. Wartość bilansową majątku ustala się na podstawie dokumentu sporządzonego uprzednio przez księgowego lub rewidenta - wyceny składników majątku przedsiębiorcy przekształcanego, która to wycena stanowi załącznik do planu przekształcenia. UWAGA: Jeżeli wycena została sporządzona w czerwcu (np. 28 czerwca 2013 r.), plan przekształcenia powinien zostać sporządzony do końca następnego miesiąca, czyli najpóźniej do 31 lipca 2013 r.
Niektórzy komentatorzy twierdzą, że plan przekształcenia powinien zawierać jeszcze określenie rodzaju spółki, w którą przekształca się przedsiębiorca (sp. z o. o., SA) oraz wskazanie wartości i liczby udziałów w tej spółce.
Poniżej zamieszczam przykładowy wzór planu przekształcenia:
PLAN PRZEKSZTAŁCENIA
PRZEDSIĘBIORCY W SPÓŁKĘ Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
§ 1.
1. Jan Kowalski (zwany dalej przedsiębiorcą przekształcanym) oświadcza, że prowadzi działalność gospodarczą pod firmą "Jan Kowalski. Produkcja maszyn budowlanych" z siedzibą we Wrocławiu (51-610) przy ul. Ligockiej 123/22, NIP 889-999-99-99, REGON 123456789.
2. Jan Kowalski oświadcza, że ma zamiar przekształcić działalność, o której mowa w ust. 1, w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, która będzie prowadzić działalność pod firmą "Produkcja maszyn budowlanych sp. z o. o.", zwaną dalej spółką przekształcaną.
3. Przekształcenie zostanie dokonane w trybie art. 584[1] - 584[13] KSH.
§ 2.
Wartość bilansowa majątku przedsiębiorcy przekształcanego na dzień 31 maja 2013 r. wynosi 180 000, 44 zł (sto osiemdziesiąt tysięcy złotych i czterdzieści cztery grosze).
§ 3.
Kapitał zakładowy spółki przekształcanej będzie wynosił 50 000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) i będzie się dzielił na 1 000 równych i niepodzielnych udziałów o wartości nominalnej po 50 zł każdy.
§ 4.
Załączniki do planu przekształcenia:
1)  projekt oświadczenia o przekształceniu przedsiębiorcy przekształcanego;
2)  projekt aktu założycielskiego spółki przekształcanej;
3)  wycena składników majątku (aktywów i pasywów) przedsiębiorcy przekształcanego na dzień 31 maja 2013 r.;
4)  sprawozdanie finansowe przedsiębiorcy przekształcanego na dzień 31 maja 2013 r.

Marcin Bartyński
http://jak-zalozyc-spolke.blogspot.com/

Artykuły do przedruku

__________________REKLAMA

Get Adobe Flash player

piątek, 12 kwietnia 2013

Nowy system obsługi transakcji na warszawskiej GPW

Giełda Papierów Wartościowych  w Warszawie wprowadza od najbliższego poniedziałku
15 kwietnia 2013r. nowy system transakcyjny Universal Trading Platform (UTP). Można powiedzieć, że tym samym na GPW wkracza nowa jakość, która sprawdziła się już na giełdach w Nowym Jorku, Amsterdamie, Paryżu i Lizbonie.

Nowy system jest optymalny pod względem szybkości i wydajności. Nie tylko będzie obsługiwał większą liczbę zleceń, ale pozwoli także na obsługę instrumentów finansowych z segmentu Systemu Animatora Rynku (SAR).

Dla aktywnych inwestorów oznacza to większe mośliwości, więc rosną również szanse na osiąganie większych zysków.

_____ Sprawdź okazje w PASAŻU FINANSOWYM

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Apetyt na dobre życie przybliża do celu

          Postępujący kryzys gospodarczy i rosnące wskaźniki bezrobocia wnoszą w nasze życie co raz więcej frustracji stresu. Przeciążenie pracą, które powstaje często jako efekt strachu przed utratą pracy i dochodów oraz rosnące koszty utrzymania nie napawają nas optymizmem. Po wcześniejszych tzw. "lepszych latach" i powszechnej skłonności do masowej konsumpcji i zakupów na kredyt większość z nas odczuwa dzisiaj bardzo boleśnie konieczność oszczędzania, ograniczania wydatków na przyjemności i spędzanie wolnego czasu.
 W tej sytuacji ważne jest, aby umieć utrzymać odczuwanie radości życia. Wciąż możemy jednak  kreować przyszłość poprzez marzenia. To całkiem dobry pomysł i dość popularne podejście dla osób, które troszcząc się o swój rozwój osobisty i finansowy, mają skłonność do pochłaniania najlepszych książek, a z nich czerpią chęć i przyjemność w zgłębianiu zagadnień psychologicznych i pracy nad sobą.

Marzenia rozumiemy, jako coś nieosiągalnego, ale dla wielu osób jest już całkowicie pewne i jasne, że to nie tylko bujanie w obłokach, ale cel, który w perspektywie długiego czasu jest bardzo możliwy do osiągnięcia. Trzeba więc pielęgnować każdy swój dzień i  marzenia. Nie ma co wstydzić się ich, a jeśli tylko możliwe można zachowywać się tak, jakby wręcz były pewne.

Copyright ©  expertonline
Pozytywne myślenie przynosi zaskakująco dobre efekty, jeśli posiadamy wewnętrzne przekonanie, a nawet pewność, że na prawdę ono działa. Dlatego warto przebywać w ulubionych lub pięknych miejscach - na początek choćby wirtualnie. Po co być upartym niedowiarkiem, lansującym krańcowo odmienną teorię, że to wszystko o pozytywnym podejściu do życia jest wybujałą fantazją. Taka postawa prowadzi do pesymizmu i życiowego nieudacznictwa.
Jeśli zrozumiemy i akceptujemy,  nawet „na wiarę”, że wizje i pragnienia związane z naszą projekcją przyszłości przybliżają nas do wymarzonej rzeczywistości, to już będzie bardzo dobry początek. Istnieje hipoteza, że spełnienie marzeń ma ścisły związek z intensywnością i częstotliwością koncentrowania na nich uwagi marzyciela.
Do popularnych i masowych wręcz marzeń należą pragnienia o byciu zdrowym i szczęśliwym. Na topie znajdują się także: posiadanie domu z basenem i  luksusowego samochodu najnowszej generacji.

Starajmy się bez nadmiernej i negatywnej zazdrości czerpać inspirację z naszych codziennych relacji z rodziną, sąsiadami i znajomymi, gdy odwiedzamy w ich rezydencjach lub domach letniskowych, albo gdy podziwiamy wspaniałe nowo nabyte samochody. Wczuwanie się w swoje marzenia jest fajnym doświadczeniem, pełnym  niesamowitych odczuć.

Dlatego warto zacząć np. od projektowania wymarzonych „czterech kątów”, aby poszukiwania i inspiracje stały się ucztą, dającą przedsmak zaspokojenia apetytu na lepszą rzeczywistość.
Miłośnicy motoryzacji nawet przy obecnym osłabieniu koniunktury nie muszą wyłącznie ograniczać się do wzdychania na widok upragnionego modelu preferowanej marki samochodu lub motocykla. Sprawianie sobie przyjemności polega również na bezpośrednim zapoznawaniu się z różnymi cenionymi markami, porównywaniu ich osiągów i funkcjonalności w odniesieniu do ceny.
Aby usadowić się za kółkiem wybranych pojazdów wystarczy zgłaszać się na jazdy w ramach jazd testowych dostępnych praktycznie we wszystkich salonach samochodowych.
Copyright ©  expertonline
Nie matu znaczenia, że aktualnie nie posiadamy zasobów finansowych na zakup. Jednak ekscytujący dreszczyk emocji, który towarzyszy zapinaniu pasów i uruchamianiu silnika w najnowszym modelu danej marki, warty jest wysiłku wprowadzenia danych kontaktowych w formularzu zgłoszenia na jazdę próbną, na stronie dealera samochodowego. Jazdy próbne dostępne są dla posiadaczy prawa jazdy, ale mogą w nich uczestniczyć, jako pasażerowie także bliskie nam osoby, którym pragniemy sprawić przyjemność, albo zarazić naszym marzeniem. Według  informacji dealerów samochodowych zazwyczaj z jazd próbnych korzystają mężczyźni. Czasami jazda próbna jest elementem i uatrakcyjnieniem randki, a wówczas zawsze jest bardzo pozytywnie odbierana przez kobiety.
Smak przejażdżki luksusowym autem wywołuje zachwyt, ale także jest w pewnym sensie obietnicą życia w dostatku, wprowadza w dobry nastrój i zapada w pamięć. Tego rodzaju przeżycia są dostępne i możliwe dla osób aktywnych i co najmniej z odrobiną fantazji, co w efekcie przybliża do  urzeczywistniania pragnień i wizji

Warto więc wczuwać się się w lepszą rzeczywistość i wymarzone życie w każdej możliwej formie, bo zawsze przynosi to satysfakcję i daje pozytywny napęd. Korzystanie z tej idei nie jest żadną stratą czasu, bo istnieje bardzo wiele realnych przykładów dotyczących znanych, ale także nieznanych osób, że dościganie własnych marzeń zdarza się o wiele częściej niż mogłoby się wydawać.


¤ pomoc w dochodzeniu odszkodowania

______________________________________________________REKLAMA

Weź kredyt na wymarzony samochód
  • nowy lub używany do 12 lat
  • z wpłatą własną od 0 zł
  • z okresem kredytowania nawet do 8 lat